Łączna liczba wyświetleń

środa, 24 lipca 2013

264. lift

Niedawno w Scrapgangu liftowano prześliczną kartkę Oliwiaen.
Sama spróbowałam swoich sił w wyzwaniu, ale nie zdążyłam opublikować posta przed datą zakończenia.

Moja interpretacja:



A oto powód blogowej nieobecności i spóźnienia - moja córeczka Eliza, która w końcu postanowiła pojawić się na świecie:


Oj, naczekałam się na nią bardzo długo, chyba w brzuszku u mamy było jej wygodnie :)


Dziękuję wszystkim za przemiłe komentarze pod poprzednim postem :)

Pozdrawiam!

piątek, 12 lipca 2013

263. Monochromatycznie

Znowu zaniedbuję bloga, ale nie mogę się zmobilizować do wstawiania nowych postów. Mam mnóstwo zaległych prac, które chętnie Wam pokażę.
Dziś kartka na ślub w kolorach beżowych, w formacie A5. Przyznam się, że ciężko było mi zagospodarować tak duży obszar kartki :)





Pracę zgłaszam na wyzwania:
- Cardabilities - Sketch #78
- 123scrapujTy - Wyzwanie #17 - Monochromatycznie


Pozdrawiam!

piątek, 14 czerwca 2013

262. Na okrągło


Kartka z okazji ślubu z pudelkiem.
Najpierw powstało pudełko, bo ostatnio bardzo lubię ozdabiać okrągłe opakowania po serkach. Potem do kompletu zrobiłam kartkę z motylem.








Pracę zgłaszam na wyzwanie do:

Pomorskie Craftuje - Zainspiruj się #6 GEOMETRYCZNIE

Pozdrawiam!

czwartek, 13 czerwca 2013

261. zaproszenia komunijne


W naszej diecezji dzieci w tym roku nie szły do Pierwszej Komunii Świętej, więc kartek z tej okazji nie robiłam.
Jednak na prośbę koleżanki zrobiłam zaproszenia - w kolorze ecru, zwinięte w rulon z ręcznie robionym kwiatkiem. Miały być skromne, ale moim zdaniem mają w sobie dużo uroku :) Mama Zuzi była zachwycona!
Szkoda, że nie mam ładniejszych zdjęć, bo te które mam były robione w ostatniej chwili, przed oddaniem ich w ręce klientki.







Dziękuję za odwiedziny, pozdrawiam!

piątek, 31 maja 2013

260. wróciłam...

Witajcie Kochani!
Czy mnie jeszcze pamiętacie? :)
Ostatnio mało tworzyłam, chociaż bardzo chciałam. Niestety choroba mi to uniemożliwiła. Choć na zwolnieniu lekarskim miałam teraz więcej czasu, to jedyną rzeczą, którą zajmowałam się przez ostatnie tygodnie był odpoczynek.
Niestety, wstrętne wirusy nie odstępowały mnie na krok, co doprowadzało mnie do prawdziwej rozpaczy. Dodatkowo co chwila dopadają mnie najdziwniejsze choroby. Na szczęście czuję się zdecydowanie lepiej i mam nadzieję, że już tak pozostanie :) Teraz najważniejszą dla mnie rzeczą jest zdrowie, moje i Maleństwa, które noszę pod sercem :) I choć cały czas czuję niepokój, bo z pozoru błahe choroby w moim stanie potrafią być groźne, to wiem, że wszystko będzie dobrze. Musi być! :) Wystarczy, że czuję jak moje dzieciątko fika w brzuszku i od razu mam lepszy humor :)

Żeby nie było, że się tylko żalę, to na koniec chciałam wam pokazać wpisy do albumów wędrujących.




 Najnowszy wpis z przeuroczą Zosieńką:



Mam nadzieję, że będę tu częściej wpadała z nowymi tworami i choć w części nadrobię Wasze wpisy na blogach.

Pozdrawiam!